19.3.12
Mój Tata wyprowadził się ze swoją rodziną na wieś. Były PGR, nuda i tak dalej, nieważne. Ojciec skończył 60 lat, dopiero teraz załapałem, że ja mam 30. Jakoś dopiero teraz wszystko co trudne odpuściłem, po prostu siedziałem obok niego, czułem zapach Solidarności* i odczuwałem miłość.
*skład zapachu Solidarności: flanelowa koszula, zapach tytoniu, zapach wody po goleniu, zapach byłego solidarnościowca.

Lubię to!
OdpowiedzUsuńdzięki Bartek, będę częściej pisał od serca, co ja mówię, z wątroby, z trzewi, z kręgosłupa!
OdpowiedzUsuń